Zadzwoń: 606 980 855

Napisz: monika.osinska@meababywearing.pl

Pierwsza chusta – jak ją wybrac?

pierwsza chusta jak ja wybrać?

Każdy kiedyś zaczyna, każdy musi ten dylemat pokonać a ja podpowiem jak zrobić to możliwie najłatwiej i najspokojniej! Zatem jak wybrać pierwszą chustę?

Przy wyborze będziemy potrzebowali odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

 

  1. Do jakich celów potrzebujemy skorzystać z chusty?
  2. Jak duże jest dziecko w momencie kiedy zaczynamy noszenie w chuście?
  3. Czy szukamy chusty dla jednej osoby (mamy) czy szukamy dla obojga rodziców często o zupełnie różnej budowie ciała?
  4. Jaki rozmiar nosi mama a jaki tata?
  5. Czy chcemy chusty tylko, żeby spróbować czy ten sposób noszenia jest dla nas czy raczej chcemy zainwestować w coś co starczy nam na dłużej bo wiemy że chcemy nosić?
  6.  Jakie kolory lubimy i w czym MY rodzice czujemy się dobrze?

 

Odpowiemy sobie teraz na każde z tych pytań z osobna. Przeanalizujemy różne opcje krok po kroku. Zrobimy to po to, żeby każdy znalazł właściwy produkt dla siebie.

 

Jednak najpierw warto poznać podstawowe pojęcia, których będę używała. Mam świadomość, że nie jedna mama i nie jeden tata czytając artykuły o chustach czy nosidełkach często czuje się jak na wykładzie z chińskiego dla profesjonalistów. 

Ja postaram się w kilka słowach wyjaśnić co i jak ale po więcej proponuję sięgnąć do mojego kanału YouTube. Znajdziecie go pod tym linkiem 

Warto również zasubskrybować kanał bo trafiają tam co rusz nowe filmy.

 

Wiązanie chusty. Wyróżniamy dwa takie najbardziej podstawowe KIESZONKA I KANGUREK. Więcej o tym które dla kogo i kiedy znajdziecie w osobnym poście. O TUTAJ. Zasadniczo oba te wiązania rekomendowane są od urodzenia jednak kangurek daje lepszą pozycje maleństwa ale ogranicza troszkę ruchy rodzica. Kieszonka jest stabilniejsza jednak wymaga więcej uwagi w korygowaniu ułożenia ciała maluszka.

Do jakich celów potrzebujemy skorzystać z chusty?

Na to pytanie trzeba sobie odpowiedziec w pierwszej kolejnosci bo od tego zależy wybór wiązania którego będziemy uzywać.  Ten wybór będzie nam warunkował to jakiej długości chusty będziemy potrzebowali w pierwszym kontakcie z chustą.

Jeśli szukamy sposobu na spokojne budowanie bliskości z dzieckiem i przytulanie się to wybierzemy wiązanie kangurka. Jeśli jednak drzemie w nas potrzeba aktywności, ruchu czy tez ogarniecia domu albo starszego rodzeństwa – kangurek może okazać się zbyt delikatny i konieczne będzie wiązanie kieszonki!

Zapiszcie sobie czy potrzebujecie jednego z tych wiązań czy obu? A może wogóle nie macie jeszcze wizji tego jak ma wyglądać wasze chustowanie??? 

 

 

Gramatura chusty – to ilosc gram przędzy(nici) użyta na 1m2 chusty 🙂 dla nas to wyróżnik tego czy chusta jest grubsza czy cieńsza. Im będzie grubsza tym potencjalnie trudniej będzie nam nauczyć się motania ale też większa ilość materiału łatwiej przenosi obciążenia na ramiona noszącego. dlatego najlepiej dobierać ja pod wagę dziecka jak również gabaryty noszącego.
Splot chusty – odpowieda za to jak chusta wygląda (żakardowe mają wzory a serduszkowe specyficzne serduszka w układzie nitek). Podstawowy splot to splot Skośno – krzyżowy (najczęściej gładkie chusty w paski albo z gradacjami kolorów) ale inne będą równie dobre – wszystko tylko nie splot prosty! Splot oprócz wyglądu wpływa też na to czy chusta jest puchata czy zbita.

Jak duże jest dziecko w momencie, kirdy zaczynamy noszenie w chuście?

Rodzice sięgają po chuty dosłownie na każdym etapie swojego rodzicielstwa! I prawda jest taka, że rozpocząć noszenie możesz w każdej chwili. Jednak do tego z jakim dzieckiem uczymy się motać dobieramy chustę odpowiednią do nauki!

Jeśli dopiero spodziewasz się maluszka albo masz już w swoich rękach noworodka to pamiętaj, że chusta powinna być możliwie najmniejsza objętościowo – czyli o niższej gramaturze! Dla noworodków dedykowane są chusty skośnokrzyżowe o gramaturze do 220g/m2, ale również chusty o splotach żakardowych serduszkowych czy jodełkowych. Zupełne maksimum gramatury dla maluszków to 270g/m2 jednak polecam uważać z zakupami i najpierw zapytać mnie lub innego zaprzyjaźnionego doradcę noszenia czy to będzie dobre rozwiązanie dla noworodka! Ważne aby chusta dla noworodka była możliwie neutralna w składzie – tu sprawdzi się bawełna 100%. Najczęściej noworodki wiążemy w wiązanie kangurka zatem potrzebujemy krótszej chusty ale warto pomysleć o przyszłości!

Jeśli uczysz sie motac z niemowlakiem 3m+ to praktycznie większość chust nada się doskonale. Wybieraj jednak z głową. Warto, żeby chusta była miękka, miała gramaturę w uniwersalnym przedziale 250-280g/m2 i miała zmienność kolorów w osnowie (patrz niżej). 

Zmienność kolorów w osnowie – co to jest i co nam daje?
Niezależnie os splotu chusty (mogą to być paski, wzory, serduszka) zmienność kolorów w osnowie bardzo, ale to bardzo pomaga nam w nauce noszenia! Dzięki temu potrafimy dokladnie określić, jaki fragment chusty wymaga dociagnięcia co znacząco wpływa na jakość naszego wiązania. 
Kiedy będziemy czuli się pewniej i jak ja to mówię „poczujemy już chustę” zupełnie nie będziemy na to zwracać uwagi i pozostanie to tylko cechą estetyczna chusty, jednak na początku znacząco ułatwi nam zadanie. Zmienność kolorów może być w postaci pasków albo płynnego przejścia kolorów (tak zwana gradacja), ze wzorami i bez nich – byle łatwo było się odnależć. 

 

Czy szukamy chusty dla jednej osoby czy dla obojga rodziców? Jak się to ma do rozmiarów osoby noszącej?

Dochodzimy do wyboru ROZMIARU CHUSTY DŁUGIEJ. Wiadomo im więcej zmiennych tym więcej sposobów rozwiązania równania (wiem jestem inżynierem i myślenie matematyczne to dla mnie norma). 

Ogólnie rzecz ujmując – żeby dobrać rozmiar chusty potrzebujemy dwie dane

1. rozmiar jaki nosi osoba noszaca.

2. Wiązanie którego chcemy używać

Jak mamy te dwie informacje sięgamy do tej tabelki:

Rozwiązujemy krzyzówkę i dostajemy rozmiar jaki powinniśmy użyć.  Wszystko fajnie jeśli trafiamy na ten sam rozmiar dla mamy i dla taty. jest ok jeśli rozjeżdza się to o jeden rozmiar (np. dla mamy 4,2 dla taty 4,6), ale kiedy rozjazd jest już większy to warto zastanowić się czy nie lepszym rozwiązaniem będzie kupno dwóch chust? A jeśli jednej – to dla kogo? Zastanówcie się kto będzie nosił więcej? Może warto rozważyć opcję kupna lepszej chusty dla mamy a dla taty na początek coś tanszego zupełnie besicowego? 

Podobnie z wyborem wiązania. Rozważcie czy chcecie jedna chustę do kieszonki z której oczywiście zawiążecie kangurka (odwrotnie to nie zadziała) ale liczycie się z tym ze będą dlugie ogony. Czy wolicie dwie osobne do różnych wiązań. Tu niskie mamy powinny pomysleć dwa razy!

Czy chcecie chustę tylko do spróbowania czy coś co starczy Wam na dłużej?

To pytanie najczęściej rozbija się o cenę chusty. Kiedy boicie się zainwestować kupujecie produkt najtańszy. Co nie znaczy, że jest on w jakimkolwiek stopniu gorszy! Nie! U mnie takich nie znajdziecie! Chusty z serii „Moja pierwsza” marki Lennylamb czy też paski marki „Little Frog” to chusty, które idealnie spełnią swoje zadanie jeśli nie chcecie inwestować w produkt bo nie jesteście pewni czy to pomysł dla was! Jednak nie wystarczą wam na bardzo długo.  Po około pół roku będziecie już doskonale wiedzieć czy chcecie się nosić i na ile chusta pomaga Wam w codziennym funkcjonowaniu. Wtdey też już najprawdopodobniej będziecie doskonale wiązać chustę i gama produktów dla was dedykowanych znacząco się poszerzy!

Jeśli jednak wybieracie coś od razu na dłużej to patrzcie na puchate sploty (np serduszkowe czy jodełkowe) lub na ciut wyższą gramaturę do 280g/m2 (żeby nie przesadzić). 

Jakie kolory lubimy i w czym czujemy się dobrze?

Wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje. Napisałam to po to, żeby zwrócić Wam uwagę na trzy kwestie.

Po pierwsze jeśli tata nie wykazuje wielkiego entuzjazmu do noszenia nie wybierajcie chusty „pod tatę” bo a nóż się przekona. Kupcie coś, co się Tobie podoba. 🙂 Setki szarych chust dla tatusiów zasypało rynek kiedy mamie marzy się błękit czy tęczowa energetyczna radość. 🙂

 Po drugie – „prawdziwy facet różu się nie boi”. Nikt nie powiedział ze fundamentalnym kolorem dla chłopców jest niebieski a dla dziewczynek różowy. Bawcie się kolorami, twórzcie niestandardowe połączenia. 

Po trzecie – chustę dopasuj do swojego nastroju i swojej urody. To tak naprawdę nie ubranko dziecka tylko nasze! I zdradzę ci pewien sekret tylko ciiiii. Chusty to nasz mamuśkowy sposób na to, żeby poczuć się pięknie i luksusowo! Zainwestuj w swoje dobre samopoczucie i w radość życia, baw się chustami, wymieniaj się nimi z chustomamami, testuj, rób zdjęcia. To jest Twój Czas! nawet nie zdajesz sobie sprawy jak szybko maluchy rosną. Nawet się nie zorientujesz jak dziecko ci powie „mamo czy ja nie jestem za stara na noszenie?” 

Jeśli po przeczytaniu całego tego materiału uważasz, że wiesz czego chcesz. To zapraszam cię tutaj:
Katalog Pierwsza chusta, został stworzony po to, żeby wyłuskać z całości oferty, to co ja rekomenduję na pierwsze szlify chustowania.

Jeśli jednak potrzebujesz pomocy w podjęciu decyzji, albo twoja indywidualna sytuacja jest na tyle szczególna, że wymaga skupienia na sobie uwagi i wybrania rozwiązania skrojonego na miarę dla was to możesz skorzystać z oferty indywidualnego doboru chusty (spotkanie onlline z analizą potrzeb i wyborem produktów na miarę) lub od razu konsultacji indywidualnej i nauki wiązania (jeśli jesteś z okolic Rybnika lub możesz do mnie dojechać).

Zerknij też na YouTube – znajdziesz tam całą playlistę z basiciem chustowym. Czasem czytanie nie wystarcza – trzeba o tym posłuchać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *