Archiwa tagu: babywearing

Kiedy skończyć? Czyli jak długo nosimy dzieci w chustach.

Niejako konsekwencją poprzedniego posta jest ten odpowiadający na pytanie JAK DŁUGO MOŻNA NOSIĆ DZIEĆKO W CHUŚCIE?


Nie odpowiem tu na pytanie ile godzin nosimy maluszka – bardziej jak duże dzieci jesteśmy w stanie nosic  i kiedy tak naprawde chusta przestanie nam być potrzebna.

Bunty chustowe zdarzają się każdemu maluchowi – to taki czas kiedy wydaje nam się, że chustonoszenie odkładamy do dolnej szuflady garderoby. Nic bardziej mylnego – maluch nacieszy sie nowo nabytą umiejętności raczkowania czy chodzenia i zaraz wróci do mamy z prośba o tulenie. Rodzice noszący długo i często mówią, że mamy przy chustach dwa wielkie FLOW. Pierwsze kiedy po raz pierwszy maluszek odpłynie w głęboki sen na serduszku mamy a drugi wtedy kiedy już biegajacy smerf przynosi nam (uwaga) SWOJĄ ULUBIONĄ CHUSTĘ z prośba o noszenie!!! Dumna mama mota wtedy malca i zastanawia sie kiedy ten człowiek tak urósł 

No właśnie jak długo nosić – czy odłożyć chustę kiedy ponad roczny maluch już sam chodzi?
Ja z mojego doświadczenia powiem tak – kiedy jest na to czas i miejsce – pozwólny dziecku nacieszyć się wolnością i własnymi sposobami odkrywania świata. Kiedy jednak mamy taka potrzebę (coś do pozałatwiania, ograniczenia czasowe) warto przekonac malucha, że w chuście będzie szybciej, wygodniej i bezpieczniej 

W miarę upływu czasu noszenia będzie mniej dlatego cieszmy się nim przy każdym tuleniu, traktujmy je jako zabawę i wspólne chwile bliskości. Chusta przy dwulatku to u nas ciągle prawie codzienność ale cóż kiedy Agatka dorastała chusta była z nami na każdej dłuższej wyprawie. To wspaniałe rozwiązanie awaryjne bo nogi małego człowieka, niezależnei dwu czy sześcio letniego, mają jednak ograniczona wytrzymałość i czy wcześniej czy później usłyszymy „mamo ja już dalej nie idę!” Noszenie trzylatka czy starszaka to raczej „chusta na sytuacje awaryjne” ale warto ją zabrać do plecaka bo kto wie keidy nasz maluch powie „Mamo chce sie tulić”  albo „bolą mnie nóżki, poniesiesz?”

Uwaga starszaki nosimy tylko na plecach – to ważne dla naszego kręgosłupa. No i nosimy tylko tyle ile jest to KONIECZNE.

Cieszymy się noszeniem bo dzieciaki tak szybko rosną … ale może czym skorupka za młodu … miejmy nadzieję, że jako nastolatki dziewczyny przyjdą do mnie i powiedzą „Mamo chce się przytulić” …

Jeśli uważacie że warto taką wiedzą się dzielić – udostępnijcie tego posta .
A kto nosi starszaki ponad 2 letnie ??? łapka w górę!

Kiedy Start czyli najlepszy moment, żeby zaczynać chustonoszenie

Najlepszy moment żeby zacząć nosić dziecko w chuście? – właściwie każdy.

 

Początek chustowej przygody rodziców i dziecka to dla każdego bardzo indywidualny czas – zwykle ten kiedy rodzice albo odnajdują chustę szukając bliskości z dzieckiem albo ten kiedy życie zmusza ich do szukania rozwiązania z pozoru prostych problemów przy maleństwie urastających do rangi niemożliwości.

Niezależnie od tego z jakiego powodu sięgacie po chustę i w którym momencie życia dziecka to robicie kochani rodzice wieccie, że każdy moment jest dobry. Niezależnie od tego czy wasze dziecko jeszcze grzeje się pod serduszkiem mamy czy pełza po podłodze a może już biega samodzielnie możecie zacząć noszenie malucha w sposób zdrowy, bezpieczny i dający wam bliskość i ciepło. Ważne aby dostosować Wasz start do potrzeb zarówno rodziców jak i malucha.

Kiedy nad noszeniem zastanawia się mama kompletująca jeszcze wyprawkę dla nienarodzonego maluszka powinna zacząć od wybrania właściwej chusty – takiej, która sprawdzi się przy najmniejszych dzieciach – łatwej do nauki i cienkiej i delikatnej. Mama może z chusty korzystac jeszcze w ostatnich tygodniach ciąży do wiązania brzuszka aby ulżyć troszkę strudzonemu kręgosłupowi (poświęcę temu oddzialny post). Mama ma jeszcze trochę czasu więc sporo czyta o tym co będzie najlepsze dla dziecka i oswaja się z noszeniem. Kiedy maluch przychodzi na świat mama wie, że chce nosić – szuka jednak najlepszej chwili na to żeby zacząć swoją przygodę.

Noworodki można nosić w chuście już od pierwszych godzin życia i tak postępują zwykle doświadczone w chustonoseniu mamy, które tulą się w cudnych chustach jeszcze na oddziale położniczym. Ten upragniony moment kiedy motamy nasze szczeście w cudną chustę to bomba endorfin uderzajacych do naszej głowy a czego jak nie hormonów potrzebujemy do uruchomienia laktacji .

Mamusie, które wcześniej nie miały doświadczenia a chustonoszeniem zwykle sięgają po chustę około 4-8 tygodnia życia noworodka. To taki czas kiedy maluch już ma za sobą okres kiedy odsypia szok po przyjsciu na świat i co raz częściej zaszczyca rodziców swoim czasem czuwania. Rodzice za to mają za sobą trudny czas aklimatyzacji i wracając do rzeczywistości zauwżają, że gdzieś zgubiła się jedna para rąk … tu z pomocą przychodzi zwykle doświadczony doradcca chustowy i magicznym kangurem ręce wracają. Odnajdujemy wówczas nie tylko utraconą parę rąk ale i bliskość a co za tym idzie spokój małego człowieka.


Kolejnym momentem kiedy szukamy wsparcia to ciężki okres ząbkowania  wiemy kiedy się zaczyna ale nie wiemy kiedy się skończyc . To czas próby zarówno rodziców jak i malucha, ból pokonuje dorosłego a dziecko często przechodzi go ze zdwojoną siłą. Wtedy jedynym ukojeniem stają się ręce mamy. Spoko jak ząbkuje nam 4 miesięczny maluch (choć już wtedy zauważamy że wytrzymałość rąk ma wartość skończoną) ale w miare upływu czasu i przypływu kilogramów ubywa nam sił, cierpliwości i radości życia. Chusta wtedy to nie fanaberia – TO KONIECZNOŚĆ.

80% noszących rodziców sięga po chustę do 6-8 miesiąca życia dziecka … rodzice, którzy rozpoczynaja noszenie po mniej wiecej 9 miesiącu życia dziecka zwykle (choć w żadnym wypadku nie jest to reguła) sięgają od razu po nosidła ergonomiczne, które są odpowiednie dla dzieci, które samodzielnie siedzą (o tym pewnie też jeszcze wspomnę). Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby uczyć się wiązać ze starszakiem – co więcej często jest to dużo łatwiejsze niż z maluszkiem daltego zachęcam do przeknania sie do chusty w każdym etapie zycia waszego szkraba.

Jeśli uważacie, że ten post jest dla was wartościowy, albo może okazać się wartościowy dla waszych znajomych, którzy jeszcze nie odważyli się po chustę sięgnąć – będzie mi bardzo miło jeśli innych do czytania.

Ale jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej o chustach, o coś zapytać, uszczknąć coś z mojego zapału i entuzjazmu zapraszam was na do grupy START DO CHUSTONOSZENIA  na Facebooku.
Monia

 

o wypustach

 

Dziś będzie o czymś innym, czymś co sprawia, że chusty to nie tylko doskonałe rozwiązanie do noszenia maluszków ale i pasja, radość dzielenia się nią z innymi „świrkami” i wielkie kobiece pragnienei bycią WYJĄTKOWĄ

Dziś opowiemy o limitowanych chustach, o ich producentach i tym co nowego dla nas szykują na wiosne 😀

Wiecie jaki wzór sponsoruje tego posta ??
Wszystkie fanki znają go doskonale … zanim powiem wam kiedy i gdzie będzie do kupienia i w jakich kolorach tym razem sie objawi poczytajcie conieco o tym czym jest wypust chusty i dlaczego często używane chusty są droższe od tych nowych ??

Wypust to ta chwila kiedy firma przedstawia nam – fankom i miłośniczkom – nową chustę … czasem dwie … umawiamy się w sklepie internetowym i „łapiemy kto pierwszy”
dlaczego wypusty są tak pożądane i dlaczego tyle wokół nich zamieszania?
Otóż wszystko przez mocno limitowane ilości …

Są firmy, które wypuszczają na rynek z danego wzoru i koloru całkiem spora ilość chust … kilkadziesiąt a może i kilkaset …
a są takie – tu np sensimo, które sponsoruje dzisiejszego posta – gdzie z jednego wzoru i koloru jest zaledwie kilka sztuk!!

Zapytacie po co?

Znajdzcie kobiete, która nie chce być WYJĄTKOWA! Ale uwaga – kobieta oprócz wyjątkowości potrzebuje też być ZAUWAŻONA!

Dlatego wyjątkowe sa takie chusty, które łączą w sobie takie cechy jak unikalność i popularność w jednym!!! Mamy ulubiony wzór, który wiele mamm zauważy i unikalne zastawienia kolorystyczne połączone ze świadomością, że takie chusty są dwie … czasem trzy na świecie!!!

teraz już wiecie dlaczego popularna chusta „złapana” na wypuście za 300zł po ukazaniu jej „chustoświatu” nabiera an warości?

Zastanawiacie się zatem gdzie i jak kupić nowe chusty?? w końcu tu jak pokazuje logika możecie zapłacić najmniej 🙂

Najlepszą strategią jest czujność (aby wypatrywać perełek i godzin o której zostaną rzucone na sklep), szybkie łącze – PING ma znaczenie 😀 i DUUUUUZO SZCZĘŚCIA 🙂

Monia podpowiada – łapiąc takie chusty waro wcześniej w danym sklepie przeprowadzić proces rejestracji – potem w ferworze walki wpisanie kilku znakow ponad autouzupełnianie może kosztować nas opróżnienie koszyka!!! Bo samo wrzucenie chusty do koszyka nie gwarantuje jej zakupu!!!

Poza „łapaniem” czasem firmy uruchamiają zapisy na prawo do zakupu chusty – to takie nietypowe losowanie … liczysz na szczeście licząc się z koniecznością wydania gotówki … no ale to niezwykłe widzieć radość jak kroś dostanie pocztą fakture (bo konia z rzędem temu kto cieszy się wyciągając rachunki ze skrzynki pocztowej) a to o … można? -> a no można 🙂 Świat chustowy jest niezwykły 🙂

Oczywiście w chustowym świecie są firmy, które mają stałą szeroką ofertę w swoich sklepach internetowych (zwykle te chusty do limitowanych nie należą) dlaczego zatem i te chusty ciągle świetnie radzą sobie na chustowym rynku wtórnym ?? a to juz zasługa ŁAMANIA – ale temu poświęce już kolejny post 🙂

Kto doczytał do końca pewnie zrobił to po to, żeby odkryć jaka to Hinda i gdzie będzie do kupienia 🙂

na początek zdradze wam, że to hinda dedykowana początkującym rodzicom – czyli seria for beginers 🙂co za tym idzie cena nie będzie zbyt wygórowana i spokojnie około 300 będzie ją można kupić 🙂

kto chce wiedzieć więcej o kolorach i długościach – wpisuje się w komentarzu pod tym postem … już jutro chusty wylatują z Poznania a ja ujawnię wam w kolejnym poście gdzie będzie można ją kupić 🙂